Prośby

Pan mówi do Serca. Masz do Mnie jakieś pytania? Nie wahaj się ich zadać. Mam klucze do rozwiązania każdego twojego problemu. Nie odpowiem ci od razu, lecz jeśli twoje pytanie będzie płynęło z serca przepełnionego miłością, odpowiedź przyjdzie w najbliższych dniach przez Ducha Świętego albo przez wydarzenia. Moim marzeniem jest – idąc za Waszą inicjatywą i przy udziale Waszej roztropnej współpracy – ożywić w was dary i talenty, jakimi Was obdarowałem, przeniknąć duchem Wasze czyny i życie, przez wzrastanie w każdym z Was mojej miłości.

„Chcę, aby ludzie czuli, że w Tobie tętni moje życie”.
„Chcę, żeby ludzie czuli, że w Twoim sercu płonie moja miłość”.
„Chcę, żeby ludzie widzieli światło, jakie rozświetla twój umysł”.

Żyj Mną, żyj ze Mną, żyj dla Mnie.
Ufność jest tym wyrazem miłości, który najbardziej czci i wzrusza moje Serce.

PROWADZĘ CIĘ. ZACHOWAJ SPOKÓJ.

W przyszłości możemy zwracać się do Boga z prośbami (czy to w formie listu – prośby, czy też już tylko w myślach) we wszystkich sprawach. Nie zawężaj się tylko do przyjętych schematów i zwyczajów. Prośby możesz pisać tylko dla danej, jednej sytuacji, np.:

  • Boże! Zharmonizuj proszę … (kłótnię w domu, moje spóźnienie na spotkanie, napiętą atmosferę w pracy, moje emocje, itp.).
  • Wielki Stwórco! Proszę, zabierz moje pragnienia i pożądania … (taką prośbę możesz napisać, gdy Twoje ego ciągle wysuwa na plan pierwszy pragnienia, np. bycia lepszym od innych, bycia sławnym, itp.).
  • Święty Duchu Miłości! Podpowiedz mi, gdzie Tobie jeszcze nie zawierzyłem? Co jeszcze powinienem Tobie oddać?
  • Ojcze! Wskaż mi pomysł jak rozwiązać … (sytuację, problem, sprawy zawodowe).
  • Możesz prosić o pomoc w rozwoju umysłowym; o lepszą pamięć i naukę w szkole; o otoczenie Ciebie ludźmi jak najbardziej odpowiednimi, którzy będą pomocni w rozwiązywaniu Twoich życiowych zadań; o jak najszybsze odnalezienie celu życia i własnego posłania.
  • Właściciele firm, osoby nimi zarządzające mogą prosić o umiejętność tworzenia i współpracy w Duchu Miłości; o intratne kontrakty; spłatę należności przez dłużników; o twórcze i pożyteczne pomysły; o zatrudnianie odpowiednich i kompetentnych pracowników; o zharmonizowanie spraw materialnych i umiejętność przeznaczania środków materialnych na pożyteczne i szczytne cele.
  • Możesz prosić o zharmonizowanie danego problemu, sytuacji. W ten sposób umożliwiasz Stwórcy swobodne działanie. Wówczas wyrażasz Mu pełne zaufanie oraz wiarę w Jego sposób działania i rozwiązywania problemów.

Boże, Tobie oddaję (wymień jedną sprawę). Niech będzie wola Twoja!

Podczas pierwszego wypisywania próśb i problemów należy przemyśleć, co angażuje Twoje myśli i emocje dłużej niż pół godziny, np.: jesteś w pracy, a co chwilę martwisz się o dzieci; o to czy wystarczy pieniędzy na opłaty; gdzie masz pojechać na urlop; przypominasz sobie przykre czy radosne zdarzenia z przeszłości; narzekasz na starość, chorobę, sąsiadów; obwiniasz innych za to, czego sam doświadczasz; wyobrażasz sobie fikcyjne zdarzenia dyskutując sam ze sobą; myślisz o problemach innych dyskutując i radząc im w myślach; gdybasz o przeszłości i przyszłości.

Badania naukowe wykazują, że każdy człowiek ma od pięćdziesięciu do siedemdziesięciu tysięcy myśli dziennie, z czego prawie 90% to powtarzające się myśli, które nie wnoszą nic nowego do Twojego życia. I właśnie te nieustannie powracające myśli, emocje, wizualizacje, lęki, gdybania, radzenia innym, osądzania, obawy, pragnienia i oczekiwania nie pozwalają Tobie cieszyć się dniem codziennym, bieżącą chwilą, bo cały czas żyjesz w przeszłości albo za bardzo obawiasz się przyszłości.

Pisemna forma zwrócenia się do Stwórcy pomaga zrozumieć istotę oraz przyczynę Twoich trosk, pragnień i problemów. Ma również nauczyć Cię faktycznego zawierzenia Stwórcy, które polega na tym, że nie wymuszasz na Nim konkretnego rozwiązania, nie prosisz go nieustannie o to samo, a oddajesz Mu daną sprawę do zharmonizowania zgodnie z Prawami Miłości. A to oznacza, że godzisz się na Boskie rozwiązania, że zaczynasz faktycznie dopuszczać do siebie Miłość i akceptować Wizje Miłości. W praktyce oznacza to, że po napisaniu listu (czy też poproszeniu Boga w myślach o pomoc) przestajesz myśleć o danej sprawie, a stajesz się tylko uważnym obserwatorem wydarzeń. Wiesz, że z czasem pojawi się jakieś rozwiązanie, a Twoją rolą jest je dostrzec i pozwolić płynąć w nurcie życia przygotowanym przez Boga.

Zaufaj swojej intuicji, ona Ci pomoże, ona Ci podpowie, a nawet da konkretne wskazówki i wyjaśnienia, które pojawią się pod postacią ludzi, których spotkasz, wydarzeń, które będą miały miejsce w Twoim życiu. Ile razy podejmowałeś/podejmowałaś decyzję, a później ją zmieniałeś/zmieniałaś? Po czasie okazywało się, że ta pierwsza decyzja, ta pierwsza myśl była najlepsza. Każdy podejmując decyzję pyta innych, bije się z myślami, analizuje, aż w końcu robi coś wbrew sobie, z czym nie do końca się zgadza. A gdybyś tylko posłuchał intuicji, zaufał jej? To jest największa sztuka zaufać sobie i swojej intuicji. Tylko ona ma racje w każdej dziedzinie.

Masz pytania, proszę, pisz! Podzielę się moją wiedzą i doświadczeniem, opowiem o wydarzeniach, które miały miejsce w moim życiu, od kiedy tak naprawdę zaufałam sobie.

Praktyka pokazuje, że część próśb jest spełniana dokładnie tak, jak o to poprosiłeś. Część zostaje rozwiązana w inny sposób, ale w efekcie końcowym spełnia Twoje oczekiwania. Niektóre prośby rozwiązują się poprzez zanik naszych pragnień i wizji, ponieważ do niektórych spraw zmienia się Twoje podejście. Z reguły pozostaje jednak jakaś część problemów, gdzie Twoja niecierpliwość, stare wzorce i emocje przeważają. Będziesz nadal się o coś martwić, czegoś bardzo pragnąć, denerwować się i niecierpliwić. Wtedy możesz napisać kolejny list – prośbę z uwzględnieniem dotychczasowych przemyśleń i zdarzeń, np. „Wielki Stwórco! Uwolnij mnie od …; dodaj mi sił i wytrwałości …”

I tutaj, mała sugestia – nie koncentruj się na problemie – zacznij odmawiać modlitwę, którą znasz. Mi osobiście było bardzo ciężko, bo nie znałam żadnej modlitwy. Napisałam sobie kilka modlitw i zawsze miałam je przy sobie.

Spisałam modlitwy, które stosowałam i teraz dzielę się nimi z każdym, kto jest na to gotowy. Zakładka modlitwy

Czasami myślałam, że to błędne koło, że nic się nie dzieje, że nie ma żadnej podpowiedzi. Nerwy i trudne sytuacje doprowadzają do bardzo złych decyzji lub koszmarnego stresu, chorób, rozstań, nieopisanego bólu. W takim momencie jest tylko jedno rozwiązanie – odmawiaj modlitwę, cały czas tę samą do dziesięciu razy, aż serce się uspokoi i pojawią pozytywne myśli.

Jeżeli czegoś nie rozumiesz, nie wiesz, nie jesteś pewien, proszę, pisz! Jestem tuż obok i podzielę się wszystkim, co wiem.

Jednak musisz wiedzieć, że niektóre sprawy nie rozwiążą się, dopóki nie otworzysz się w pełni na Miłość i jej przejawienie w Tobie. Jest to proces zmiany hierarchii wartości w Twoim życiu. Najwyższym i niepodważalnym autorytetem ma stać się dla Ciebie Miłość, Bóg. Gdy zaakceptujesz w pełni, że jesteś istotą duchową, wielowymiarową, kosmiczną, to zrozumiesz, że gościsz na Ziemi, że przybyłeś tutaj, aby dokonać czegoś wielkiego i wspaniałego – Przejawić Miłość. To jest ogólna misja ludzkości, w której każdy człowiek ma swoją rolę i zadanie do wykonania. Aby tego dokonać, najlepiej i najprościej jest pobierać nauki u samej Miłości. Taka otwartość na Miłość, współpraca z Miłością pomaga w sprowadzeniu Nieba na ziemię, zjednoczeniu się człowieka z Bogiem, do bycia Jednością Miłości.

Zaufać sobie to jedno z najtrudniejszychh zadań w życiu.

Pełne i ufne otworzenie się na Miłość jest ogromnym wyzwaniem dla każdego człowieka. Otrzymasz jednak największe wsparcie – to sam Bóg pomoże Tobie w procesie porządkowania wartości istnienia. Zrobi to najdelikatniej i najłagodniej, jak to jest możliwe. Nie oznacza to, że będziesz zwolniony z podejmowania decyzji i ich wykonania, bo to właśnie Ty masz zadecydować i wykonać. Otrzymasz jednak podpowiedzi i wskazówki od samego Źródła. A gdy zaufasz prowadzeniu, to już nie będziesz walczyć z życiem a płynąć w radosnej i twórczej rzece życia Miłości.

Do wszystkiego się dojrzewa, dochodzi w pewnym czasie. Ale każdy, kto prosi Boga o pomoc powinien wiedzieć i pamiętać, że jest On Miłością i wszystko, co będzie czynił, będzie wypływać z Miłości i dla Miłości. Czasami pomoże Ci w trywialnej sprawie, rozwiąże jakąś trudną sytuację, abyś przyjął i zrozumiał istotę Miłości. Pomoże Ci wyzdrowieć, abyś mógł z większą werwą oddać się Miłości. Bóg wleje w Ciebie siły i wiarę, abyś mógł żyć Miłością. Bóg ześle do Ciebie ziemskich i anielskich pomocników, abyś mógł udźwignąć i zrobić więcej, aniżeli się spodziewasz, bo dążysz do jak najszerszego i najgłębszego przejawiania Miłości. Bóg odmieni Twoje życie, upiększy je i stworzy nowe możliwości – możliwości Miłości.

W jaki sposób Bóg komunikuje się z Tobą? Poprzez wydarzenia i ludzi, których stawia na Twojej drodze.

Top